*teścik** HMMM.... LOL :) *kurs bloga** dla niewtajemniczonych...:P** *kolorki* do bloga razem z kodem html** *snowboard** zimowa deska** *ms dynamite** hmm... nio bo jest ok;))** *slang** buahahaha dla niekumatych;)** *graffiti** *clinic** caukiem fajniutkie ciushki;D** *break** *marysia** zajebisty kshaczek;)))** *cannabis** *drugz** MUZYKA.... ?? *2pac** zyje... ** *k44** Mag & spoolka;)** *strefahh** *cphh** *hhsite** *eminem** *paktofonika** po raz drugi** *paktofonika** mooj koffany Rahimek** *eminem** frajer... ale go loobie;)** PSHYJACIELE ITP. :D *skejt szparki** Lifka/Ooka/Kana projekt buahahaha niesamowite dziewczyny...* *skateboard** proshe wiecej notek :) *sOnnEe** a Justysia lubi kolczyki ;)** *asia** kumpelka z gg** *sexi-bejbe** buahahaha ale zabawne...** *dj-miss** koffana misia;))** *lifcia** czatoholiczka;)))** *GieKSiarz** koffaniutki bloguss** *aben** netowy pshyjaciel** *honki** *błękitna** koffana moja Blania, ktora niestety blogusia jush nie prowadzi:(** *skate** naprawde suuperek bloguss** *n-a-t-k-a** <--dzieki za mile suowa:D** *daRRRcia** caukiem milutka** *dorovcia** czatowa kumpelka** *seba14** milutki bloguss** *gacek** nietopeshoffy bloguss (nio cio ja tesh loobie nietopeshe)** *dash** caukiem milutki** *karolinka** moja koffana pshyjaciooleczka** |
destiny:) GieKSiarz -> po wywiadówce było ... ehh ... nieciekawie, no ale jakos poszło. czyli jak zwykle... wczoraj były testy 3klas, zresztą dzisiaj też są [matma] musiałam cały dzień czymać kciuki... no i jakos poszło. co prawda Sitek oczywiscie prawie nic nie napisał jak sie potem dowiedziałam no ale co tam.... on to wshystko zlewa. wczoaj po południu troche pojezdilismy na rowerkach :> byliśmy u Anitki, a potem nad jeziorkiem. oczywiscie przeshłam chrzest bojowy bo jak by to było inaczej.... ale pociesham sie tym że Frytka też wpadła :> no, nie ma to jak wylądować w ubraniu w jeziorku... dobrze ze chociaz byua w miare ciepła woda.... qrwa jakies wiesniary przyshły, wypiły piwo i zostawiły pushki... nosh qrwa normalnie sie wqrzyłam... a tak wogule co za gówno oni piją w tych Łochowicach... Dębowego nie mają...? buahahahahahaha. dzisiaj tez mielismy nad jeziorko jechac po egzaminach ale nie wiem co z tego bedzie... powód -> jak zwykle pogoda... nidługo zapowiada sie kolejna impreza z cyklu *najebki na działce* ... kolejna impreza na którą nie pójde z powodów osobistych... z jednej strony bardzo chcem, a z drugiej... jak se pomyśle... eh nieważne. zaraz do Frytki lece... o te moje debile własnie wchodzą na sale... mnie tez to czeka, za 2 lata.... dobra spadam pa :* 2003-05-09 07:57:01 skomentuj (14) wywiadówka ........... ..... dzisiaj ....... bedzie ..... koniec wolności ....... a miało byc tak pieknie ;) .... *** a tak wogule to nie zrobie nowej notki dopuki tu nie bedzie przynjajmniej 3 komentarzy. to na tyle ....... lece korzystac z wolności 2003-05-06 13:21:46 skomentuj (8) *jestem smutna* :/ i co mash zrobic dzisiaj, zrob pojutrze... ...bedziesh miał dwa dni wolnego. Mi to jakos nie pasuje, bo miaua byc impreza dzisiaj, ale jest przeniesiona... prawdopodobnie na piątek. kur... żaba jak ja nie lubie takiego *przenoszenia* i to jeshcze imprezek... :[[[ do bani. dzisiaj ocywiscie shkoła... hmm shkoła to dzisiaj tylko 3 godzinki :P a potem zały dzień w parq, mój kumpel sobie ubzdurał ze miałam smutną minę: On->*dlaczego bylas smutna w parku?* ja->*ja byuam smutna? :/ kiedy??* On->*no dzisiaj w parku... mi sie zdaje ze to przez Sitka..* ja->*ale niby dlaczemu przez niego?? :/* On->*nie wiem, tak mi sie zdaje* ja->*aha, to ja tez nie wiem...* no i wyshło na to, ze bylam smutna przez Sitka, chociaz ja nie przypominam sobie zebym wogule była smutna :/ no ale to sie wytnie... pogoda dzisiaj ładna była do 14.oo a potem to coprawda było bardzo ciepło ale zaczął padac deshcz, i sie zrobiło jak w dżungli buahahahahahahaha pozdrawiam wshystkich :*** kocham Was jak zwykle :) 2003-04-30 18:31:37 skomentuj (1) a tak wogule elo to zapomniauam :/ Zajączek ma dzisiaj urodziny, wiec wshystkiego najlepshego Zajączku... ciekawe czy mu sie podobało jak mu dzisiaj spiewalismy na holu... :DDDD buahahahaha elo, było elo naprawde elo... elo 2003-04-29 12:59:08 skomentuj (2) jutro ostatni dzien i mam wshystko w dupie :P elo no wiec jutro środa, a potem wolne. troche jestem nieprzyzwyczajona, bo zawsze sie wolne zaczynało w piątek a tu nagle środa ;) bedzie wesoło tylko shkoda ze Frytki nie ma... :( jutro po shkole umówilismy sie na *impreze*, ale nie wiadomo co z tego bedzie, bo dzisiaj zaczął padac deshcz. ale my z Anitką i chłopakami, jak to zwykle bywa w wolne dni, mamy wshystko w dupie i znając życie, nawet jak bedzie padac to pojedziemy na to... coś :) bo ja nawet do konca nie wiem co to bedzie... ale dopra, to shczegół. moje zwykłe nudne życie sie toczy dalej, nic ciekawego sie nie dzieje... <---ściemniam. bo sie bardzo dużo ciekawych rzeczy dzieje, tylko ja za shybko zapominam o wshystkim. aha, jak gadam czasem na gg, to tam są takie reklamy na gorze i ostatnio byla taka reklama z jakimis animacjami do nokii, i tam był taki fajny Hefalump z taka fajna buahahahahahahahaha trąbką... gadalam o tym z kumplem i normalnie płakałam ze śmiechu, wczoraj i dzisiaj buahahahaha w shkole także płakałam ze śmiechu, bo to było takie śmieshne ze az buahahahahaha normalnie shokk. Hefalumpy sa wogule fajne... a ten miał taką elo fajna trąbke buahahahahahaha i tak słodziutko machał ogonkiem buahahaha nieeeee no wez nie moge... dobra spokój. a tak na koniec dochodze do wniosku ze Sitek ma fajne oczy :DD takie czarne pozdrawiam wshystkich których chciauam pozdrowic i spadam pooglądac stronki o strusiach buahahahahahaha elo 2003-04-29 12:56:42 skomentuj (1) piątek nie wiem po co robie tą notke, bo nie mam zbytnio o czym pisac... moze tak tylko dla zasady :) tak, ja wiem ze mam piękny shablon, wszystkim sie podoba mój blog... tylko dlaczego moje notki czytają tylko dwie osoby [dla nich :**]??? czy ja naprawde tak beznadziejnie pishe..? moze i tak... a zreshtą, wazne są przynajmniej te dwie osoby, a mi sie moje notki podobają :P podoba mi sie tez to ze jest ciepło na dworze :))) no bo ja lubie jak jest ciepło, juz miauam dosyc tej zimy zresztą chyba nie tylko ja... a tak wogule to dlaczego na wiosne wshyscy sie zakochują...??? nieee, ja nie mówie ze ja ;) tylko ogólnie... ;P ja mam tylko mały dylemat, poprostu nie wiem który lepszy... buahahahahahahaha ej nikt nie wie o co chodzi...? :/ no dobra koncze bo juz mi słońce za mocno świeci z okienka, ptashki spiewają, chłopców tyle na mieście ;) hihihi to spadam :******* kocham was pa 2003-04-25 13:09:28 skomentuj (5) ostatnie kilka tygdoni... tak naprawde te *ostatnie kilka tygodni* to... shkoda gadac... bylo zajebczo. gdyby ktos sie dziwił dlaczego nie byuo mnie na gg, to wyjasniam, ze wyprowadzilam sie do Frytki na tydzien :P jakie jazdy miałysmy tam u niej to normalnie shok... najpierw kupowalysmy dwa dni Mariuszowi prezent na urodziny... oczywiście Słoneczka nigdzie nie bylo, a to Dębowe jakos dziwnym zbiegiem okolicznosci, zostało przedwczesnie wypite :D ale to wcale nie zrobiuam ja... :P no ale oczywiscie po trzecim dniu udalo nam sie doprowadzic wshystko do porządq, no i prezent został zapakowany w karton po butach... napoczątq mialysmy jeshcze wątpliwosci czy Dębowe zmiesci sie w kartonie po butach, ale w ostatecznosci wszystko poszuo zgodnie z planem :)))... potem musiałam ratowac moja kolezanke Magde, ktora wiecznie ma doły i mysli ze jest pępkiem świata, i wshyscy bedą nad nią skakac... nic nie pomogłam. dalej ma doły... ale jebac to, jak nie da se przetłumaczyc to mam gdzies, niech sie smuci. wczoraj rano zamiast do shkoły to do kumpla na działke - urodzinki :> no więc *ale ja piernicze taką impreze na ktorej wshyscy se wlali alkohol w gardło od razu przed 10.00 rano...* to są słowa Danki i zarazem sprawozdanie z imprezy... chyba wiecej nie musze wyjasniac... qrwa, ale ja uwielbiam takie imprezy, na ktorych kilka osob śpi, nastepne kilka osób rzuca wszystkim co popadnie [Sitek :>], nastepne kilka osob turla sie po trawniq... buahahahaha ale jest dobrze... a tak apropo minionego tygodnia... jest jeshcze cos smutnego... to jak ludzie sie zmieniają, to mnie przeraża. np. zajebisty chłopak, z ktorym kiedys odchodziuy takie numery ze szokk :) stał sie ostatnio bardzo mało wartościową osobą. po prostu liczy sie dla niego tylko to, zeby sie zachlac lub naćpać dowoli, i nie zalezy mu juz chyba na niczym i nikim innym. powoli nawet zaczyna olewac po kolei osoby na ktorych kiedys tak bardzo mu zalezało... ale dobra. to jest strashne. ale Czarny nie martw sie, ja cie z tego qrwa wyciągne... chocbym miala zrobic wshystko... a tak poza tym, to wczoraj siedzielismy sobie na promenadzie, a ja sie nagle pytam ktora godzina. usłyszałam *za pięć siódma* no to ja na to *idziemy do Andrzeja??* a wshyscy: no, pewnie idziemy. chuj ze Andrzej mieszka w innej wiosce ;) jakies 5 km od Krosna, ale my twardo do niego idziemy... no i poszlismy oczywiscie, doszlismy po ósmej pare minut. pogadalismy chwile, Andrzej zrobił oczy wielkie jak nas zobaczył ale to sie wytnie, no dobra to idziemy spowrotem. nogi nas bolały jak cholera [przynajmniej mnie], wiec zaczelismy łapać stopa. oczywiscie nikt nie chciał sie zatrzymac dopuki na droge nie wyshedł Mariusz. oczywiscie wtedy pojechalismy sobie do domciu ślicznym, trzęsącym sie polonezem buahahahaha :DDDDDDDDD lol jaka jazda... dobra chyba bede konczyc bo komu sie bedzie chcialo to przeczytac... pozdrawiam wshystkich :***** a wogule to ktora jest godzina...? co ja tu robie o tej porze :/... 2003-04-17 07:42:06 skomentuj (3) |
|